|
13 sierpnia 1944 r. na ul. Kilińskiego doszło do wybuchu tzw.
czołgu-pułapki. Zginęło wówczas od ok. 300 do 500 osób – powstańców i
osób cywilnych. Była to jedna z największych tragedii Powstania
Warszawskiego. Uroczystości uczczenia poległych w wybuchu organizowane
są od 1992 r. przez Urząd Dzielnicy Śródmieście wspólnie ze
Stowarzyszeniem Mieszkańców Warszawskiego Starego i Nowego Miasta. W
programie uroczystości znajdują się stałe punkty, takie jak msza św. w
Archikatedrze św. Jana Chrzciciela, składanie kwiatów w miejscach
pamięci narodowej na terenie Starego i Nowego Miasta oraz pod kamieniem
upamiętniającym ofiary wybuchu przy ul. Kilińskiego.
|
Msza Święta w Archikatedrze Św. Jana Chrzciciela w Warszawie pod przewodnictwem Abp Kazimierza Nycza, Metropolity Warszawskiego.
Składanie kwiatów i zapalanie zniczy w miejscach pamięci narodowej. Hołd dla poległych w Powstaniu.
Główne uroczystości pod głazem upamiętniającym wybuch czołgu-pułapki przy ul. Kilińskiego 3.
W tegorocznym programie święta znalazła się też część artystyczna, w ramach której odbyła się premiera fabularyzowanego filmu dokumentalnego pt. "13 sierpnia '44”. Film opowiada o tragedii, jaka rozegrała się przed 66 laty. Najcenniejszym elementem obrazu są wspomnienia osób, które przeżyły hekatombę. Zapis ich relacji, utrwalenie ich dla przyszłych pokoleń, to główny cel, jaki przyświecał produkcji filmu. Autorem scenariusza i reżyserem filmu jest Małgorzata Brama, regularnie współpracująca z BBC, mająca w swej filmografii (w różnym zakresie – od dokumentacji po reżyserię) takie obrazy jak „Targówek ‘44”, „Żółta bluzka ze spadochronu”, „Sztuka w kratkę”, „Wrzesień 1939”, „Eksplozja ciszy”. Producentem filmu jest Dzielnica Śródmieście m.st. Warszawy oraz Studio Spektrum. Patronem obrazu jest Muzeum Powstania Warszawskiego.
Zdjęcie z planu filmu „13 sierpnia ‘44".
Film został publicznie zaprezentowany 13 sierpnia 2010 r. o godz. 20.00 na placu Zamkowym w Warszawie. Niebawem zostanie też umieszczony na stronach internetowych Dzielnicy Śródmieście, będzie także rozprowadzony na DVD w szkołach. Młodzi ludzie będą mogli dzięki filmowi, który jest medium znacznie bardziej przyswajalnym niż solidne prace naukowe, poznać genezę lokalnego święta oraz niejako osobiście ludzi, którzy byli świadkami wydarzeń z wojennej przeszłości.
Film obejrzeli uczestnicy wybuchu z sierpnia 1944 r., którzy po 66 latach wystąpili przed kamerą opowiadając o swych traumatycznych przeżyciach.
Na zakończenie obchodów wystąpiła z koncertem Aga Zaryan, która w swym repertuarze posiada piosenki poświęcone Powstaniu Warszawskiemu.
Hekatomba na Starówce
W niedzielę 13 sierpnia 1944 r. trwały na Starym Mieście zaciekłe walki. Na tzw. wiadukcie Pancera u wylotu ul. Nowy Zjazd stały czołgi niemieckie, które prowadziły ostrzał artyleryjski powstańczych pozycji. W pewnym momencie dwa wozy pancerne podjechały pod barykadę przegradzającą ul. Podwale, bronioną przez Batalion AK „Gustaw”. Jeden z nich, większy, zaraz się wycofał, mniejszy zaś został obrzucony butelkami z benzyną. Jego kierowca zdołał uciec z pojazdu i ukryć się w pobliskich ruinach. Powstańcy ugasili płonącą maszynę i pod silnym ostrzałem z wieży Zamku Królewskiego przeprowadzili jej oględziny. Następnie wykonali przejazd w barykadzie i ok. godz. 17.00 wóz wjechał na teren kontrolowany przez powstańców. Otoczony przez wiwatujący tłum przejechał Podwalem, Piekarską i Zapieckiem aż do Rynku Starego Miasta. Po krótkim postoju ruszył Nowomiejską, skręcił w Podwale i dojechał do ul. Kilińskiego. Przy pokonywaniu zlokalizowanej w tym miejscu barykady pojazd zgubił umocowaną z przodu metalową skrzynkę. Kilku mężczyzn próbowało ją z powrotem zamocować na pancerzu. Wtedy nastąpił wybuch o potężnej sile rażenia. Zginęło od 300 do 500 osób, w tym 67 żołnierzy Batalionu AK „Gustaw”. Naruszone zostały okoliczne domy, zaś wrak wozu pancernego odrzucony został kilkadziesiąt metrów w bok.
Podczas wybuchu został ranny m.in. stacjonujący nieopodal generał Tadeusz Bór-Komorowski, dowódca Armii Krajowej. Tak zapamiętał tamte chwile: „Dym i kurz opadały z wolna, odsłaniając straszliwe skutki wybuchu. Po żołnierzach, którzy stanowili załogę wozu, nie pozostał żaden ślad. Dookoła leżały poszarpane ciała kilkudziesięciu osób, w tym wielu dzieci. Trupy ludzkie wyrzuciło na dachy sąsiednich domów”.
Wydarzenie z 13 sierpnia 1944 r. przeszło do historii jako „wybuch czołgu-pułapki”, jednak pojazd zdobyty przez powstańców na ul. Podwale nie był czołgiem, tylko tankietką, tj. pojazdem używanym przez Niemców do przewożenia materiałów wybuchowych służących do niszczenia barykad. Nie był też zdalnie sterowaną pułapką, lecz stawiaczem min, którego zadaniem było zapewne unicestwienie barykady przegradzającej ul. Podwale. Przejęcie go przez powstańców oraz wprowadzenie na teren Starego Miasta, a następnie zapewne przypadkowe uwolnienie miny spowodowało jedną z największych tragedii Powstania.